Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zmęczenie

 Budda powiedział, Tajemnicą zdrowia, tak umysłu, jak i ciała, polega na tym, by nie rozpaczać nad przeszłością, nie martwić się o przyszłość ani nie uprzedzać kłopotów, lecz żyć chwilą obecną, mądrze i poważnie.                                                                                                                                                            Długo nic nie pisałam i nie publikowałam. Jednak dwa lata wojny wywołało we mnie wiele różnych przemyśleń i potrzebę pisania. Popularne media niestety nie dają możliwości rozwinięcia myśli. Krąży wokół mnie temat zmęczenia, bo będąc zmęcz...
Najnowsze posty

Leśne Ludki

 Właściwie nie wiem skąd ta nazwa przyszła do mnie. Po prostu pewnego dnia przyszła i została. Zagnieździła się najpierw w myśli, później objęła mój język we władanie, następnie wwierciła się w moją duszę. I została. Zaczęłam tak nazywać moje dzieci. Trzy małe ludki, które przemierzają zielony świat. Wrzucając krótkie relacje do social mediów z ich wypraw zdałam sobie sprawę, że większość jest z naszych leśnych wypraw.  Tłok zawsze mnie deprymował i przyprawiał o krótkie momenty zatrzymania bicia serca. Boję się, że nagle któreś z dzieci w tej wielkiej fali zniknie, a ja go nie znajdę na czas. Nie uchronię, a fala go pochłonie.  Tłum odbieram jak ogromną falę, która zalewa nas, pochłania, a później przeżutych, zmiętych wypluwa. Wszędzie poruszają się kolorowe synapsy fali. Długie, krótkie, szerokie, niskie, wysokie. Z mackami rozpostartymi, zakończone ciężkimi papierowymi, częściej plastikowymi workami, wyładowanymi konsumenckim produktem. W tym wirze czuję, że tonę....

Zdrowe jedzenie. Czy jest to możliwe?

 Kwestia zdrowego żywienia dość mocno mnie nurtuje od dłuższego czasu. Oczywiście, nie jestem jakąś skrajną fundamentalistką, jeżeli chodzi o jedzenie. Lubię gotować, lubię poszukiwać i tworzyć. Ogólnie lubię dobrze jeść. Poszukiwania doprowadzają mnie na różne strony i czytam różne przepisy. Mając troje dzieci i ciężko pracującego partnera, wolę dbać o ich jadłospis. Może z rok temu natrafiłam na stronę  Home - Paleo Strefa Moniki Piaseckiej . Autorka opisuje dietę paleo i keto. Nie mam za dużo samozaparcia, żeby stosować jakiekolwiek diety, ale przepisy, które znalazłam u pani Moniki: palce lizać. Nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła, dlatego mam problemy z ciastami ;)  Danie główne: 1. Tortilla 2. Surówka z białej kapusty 3. Dodatki Tortilla 6 kopiatych łyżek mąki (autorka podaje wersję paleo, ja dałam zwykłą) 4 jajka  1 łyżka oleju (oliwa z oliwek) *olej do smażenia W oryginale autorka daje oczywiści olej kokosowy i miksuje. U mnie ciasto było zbyt gęste,...

Ty mój zielonostanie, czym ten świat bez Ciebie?

Sierpień nadszedł i rozgościł się na dobre. Kwitnie wrotycz, arcydzięgiel i krwawnik. Dziurawiec nabiera kolorów ziemi. Jakby oddawał słoneczne blaski, a nabierał mocy ziemi.  Każdy dzień przynosi coś innego, coś dobrego. Sianokosy już za nami. Było wesoło i przaśnie. Pięć kobiet podniosło ramię w ramię grabie i zbierało dary łąk. Śmiałyśmy się, żartowały jak kiedyś nasze mamy i babcie podczas "szkubania" ptactwa domowego, czy zbiorów.     Jutro nadejdzie wrzesień. Ten rok jednego dnia płacze deszczem, a już następnego pieści nas pajęczyną słońca. Czas jednak jest łaskawy, bo daje możliwość spacerów i zbiorów. To dziwne, ale w powietrzu czuję zapowiedź zimy. Niby jest ciepło, ale powietrze od czasu do czasu przenika powiew śniegu. Dziwne i fascynujące.        Nadszedł czas wekowania słoików. Kiszą się dumnie wyprężone ogórki, ostra adżika czeka na swój czas, a smażone powidła kuszą swym smakiem. Mimoza czeka na nas. Już niedługo zabierzemy ją do domu, ...

Jezioro chmur

Tam daleko, tuż pod szczytem, gdzie swój bieg zaczyna rzeka Płyną chmury ponad nią. Lśni jeziora wód Po nim suną kaczki A nad nimi płyną chmury Tam początek, tam i koniec Ma jezioro lśniących wód Dzień nastał deszczowy, ale wkrótce słońce rumiane ogrzało ziemię. Leśne Ludki wyruszyły na długi spacer pośród drzew wzdłuż rzeki aż do jej źródeł. Nie dotarliśmy tak daleko, bo zatrzymało nas urocze rozlewisko, które powstało na dawnym  A sama Gańczorka według opisu: Gańczorka (909 m n.p.m.) – wyraźny, prawie w całości zalesiony szczyt w głównym grzbiecie Beskidu Śląskiego, pierwszy na południe licząc od zwornikowej Karolówki. Buduje go wielka soczewka gruboławicowych, gruboziarnistych piaskowców ciężkowickich, tworzących pod samym wierzchołkiem wychodnię skalną z niewielką jaskinią, znaną pod nazwą Groty w Gańczorce . Nazwa szczytu, według lokalnego podania, pochodzi od garncarza (w miejscowej gwarze: gańczorza ), który miał tutaj mieszkać w samotności i tu umrzeć ...

Deszczowa piosenka

Pogoda z jednej strony nie rozpieszcza, a z drugiej pozwala wiele rzeczy. Wolę pracować w ogrodzie przy deszczowej pogodzie. Łatwiej plewić, kopać. Jednak i my, i rośliny potrzebują słońca. Wszystko tonie w soczystej zieleni.Otaczają nas jej  dziesiątki odcieni. Niepokoi tylko ten systematyczny wzrost wód. Ten niewielki potok wczoraj wyglądał tak. A jak będzie wyglądał za parę dni, w czasie, których ciągle pada nie da się przewidzieć. Jednak ten deszcz jest na swój sposób piękny. Osnuwa wszystko zieloną mgłą. Otula każdy centymetr świata. I, gdzieś tam na krańcu świata, przycupnął mały dom o drzwiach za małych, oknach za szerokich, gdzie nikt nie pyta, tylko snują się opowieści. Klon przytulił się do starej szopy. Podtrzymuje je swoimi młodymi, hardymi ramionami, a ogromna lipa z dębem czuwa nad domem jak stary ojciec z matką. Rośliny zaczęły wzrastać i piąć się ku górze w poszukiwaniu najdrobniejszych promieni słońca. W Beskidach nadszedł czas gwałtownych burz. W tym ...

Melancholia dnia wczorajszego

Trochę czasu minęło, wiele rzeczy się wydarzyło i w pogodzie, i w zamyśle. W kwietniu padał śnieg. Prawdziwa zadymka śnieżna. Doświadczyliśmy tęczy; nadziei na lepsze jutro. Zamknęli nam drogę do płuc Ziemi, zamknęli nam usta kawałkiem bawełny. Trudno ocenić co nas jeszcze spotka... Wracając do zamysłu właściwie to chaos. Niczym mityczny Grek miotam się miedzy tym, co zasłyszane, a tym co napisane. Czesi, Szczygieł, Finowie, Woltari.....Nie wiadomo w co się zagłębić, na co się skazać:) A może odejść, dać się pochłonąć ziemi...