Budda powiedział, Tajemnicą zdrowia, tak umysłu, jak i ciała, polega na tym, by nie rozpaczać nad przeszłością, nie martwić się o przyszłość ani nie uprzedzać kłopotów, lecz żyć chwilą obecną, mądrze i poważnie. Długo nic nie pisałam i nie publikowałam. Jednak dwa lata wojny wywołało we mnie wiele różnych przemyśleń i potrzebę pisania. Popularne media niestety nie dają możliwości rozwinięcia myśli. Krąży wokół mnie temat zmęczenia, bo będąc zmęcz...
Właściwie nie wiem skąd ta nazwa przyszła do mnie. Po prostu pewnego dnia przyszła i została. Zagnieździła się najpierw w myśli, później objęła mój język we władanie, następnie wwierciła się w moją duszę. I została. Zaczęłam tak nazywać moje dzieci. Trzy małe ludki, które przemierzają zielony świat. Wrzucając krótkie relacje do social mediów z ich wypraw zdałam sobie sprawę, że większość jest z naszych leśnych wypraw. Tłok zawsze mnie deprymował i przyprawiał o krótkie momenty zatrzymania bicia serca. Boję się, że nagle któreś z dzieci w tej wielkiej fali zniknie, a ja go nie znajdę na czas. Nie uchronię, a fala go pochłonie. Tłum odbieram jak ogromną falę, która zalewa nas, pochłania, a później przeżutych, zmiętych wypluwa. Wszędzie poruszają się kolorowe synapsy fali. Długie, krótkie, szerokie, niskie, wysokie. Z mackami rozpostartymi, zakończone ciężkimi papierowymi, częściej plastikowymi workami, wyładowanymi konsumenckim produktem. W tym wirze czuję, że tonę....